+48 887 220 007

Szukaj

Wada serca: HLHS

Cel zbiórki: leczenie i rehabilitacja

Forma zbiórki: zbiórka celowa

rafalojedennew

Aktualizacja 19.09.2018

Środki finansowe na I etap leczenia serca Filipka zostały zgromadzone. Mama chłopca przebywa już w Munster, gdzie oczekuje na narodziny synka. Serdecznie dziękujemy za Państwa pomoc, bez której nie byłoby to możliwe. Osoby, które chciałyby wspierać bieżące i przyszłe potrzeby Filipa związane z jego leczeniem i rehabilitacją mogą w dalszym ciągu dokonać wpłaty dowolnej darowizny na konto chłopca w naszej Fundacji.

Historia Filipa

Jestem przyszłą Mamą - mam taką nadzieję, bo bardzo chciałabym nią zostać. W październiku ma przyjść na świat nasz ukochany synek – Filip – nasze pierwsze, bardzo wyczekane dziecko.

Niestety wada serca – HLHS jaką zdiagnozowano u naszego synka, brutalnie okradła nas z radości oczekiwania na cud narodzin. Każde kolejne badanie echo serca to strach co znów usłyszymy od lekarzy, jaką tym razem złą wiadomość mają nam do przekazania. Oczekiwanie na narodziny naszego dziecka jest czasem przepełnionym ogromnym lękiem o nieznaną przyszłość ale też wielką nadzieją, że dzięki wam nasz synek zostanie z nami.

Pierwsze tygodnie mojej wyczekanej ciąży przebiegały wręcz książkowo, czułam się bardzo dobrze, pracowałam, cieszyłam się życiem, tym, że za kilka miesięcy zyska ono zupełnie inny wymiar, że zostanę mamą. Każda kolejna wizyta u ginekologa położnika utwierdzała mnie w przekonaniu, że synek rozwija się prawidłowo. Takie słowa dodawały mi wręcz skrzydeł. Niestety ten wspaniały czas ciąży zakończył się, gdy w 24 tygodniu poszłam do lekarza na badanie USG połówkowe. Szłam na to badanie bardzo spokojna z przeświadczeniem, że nie usłyszę nic złego. Niestety już na początku badania USG lekarz szybko wyprowadził mnie z błędu. Z jego ust padła wiadomość, że serduszko mojego synka nie ma prawidłowej budowy i podejrzewa wadę serca HLHS (niedorozwój lewej komory serca). Tydzień później wykonane badanie echo serca potwierdziło najgorsze przypuszczenia lekarza. Z gabinetu wyszliśmy z mężem całkowicie załamani. Ta wiadomość była dla nas okropna, wydawało nam się, że nasze życie rozpada się na miliony kawałków. Ta sytuacja zmieniła nasze życie, sprawiła, że kolejne dni były po prostu okropne, pełne obaw, poczucia bezradności i niezrozumienia.

Każdą wolną chwilę poświęcaliśmy na to, aby zdobyć jak najwięcej informacji na temat wady oraz możliwości jej leczenia. Początkowo byliśmy załamani, bo rokowania są złe, szanse małe, a wada może nieść za sobą mnóstwo powikłań i przynieść najgorsze. Szybko dowiedzieliśmy się o doskonałym kardiochirurgu – profesorze Edwardzie Malcu, który specjalizuje się w wykonywaniu operacji u dzieci z poważnymi wadami serca, w tym także z HLHS. Gdy zapoznaliśmy się z dorobkiem Pana Profesora oraz relacjami szczęśliwych rodziców operowanych przez niego dzieci,  początkowe załamanie zastąpiła nadzieja.

Nasz Filip w brzuchu mamy jest bezpieczny, każdego dnia jest co raz większy, nabiera sił do walki, jaką przyjdzie mu stoczyć zaraz po przyjściu na świat. Gdy weźmie swój pierwszy oddech rozpocznie walkę o życie - wówczas zostanie podłączony lek Prostin, który utrzyma naszego Synka przy życiu a lekarzom pozwoli na przygotowanie się do operacji.

Filipka czekają trzy etapy operacyjnego leczenia wady serca. Cena pierwszego, najbardziej kosztownego, wykonywanego w pierwszych dniach życia wynosi 77 000 euro (ok. 350 000,00 zł). Taką kwotę musimy zgromadzić zanim nasz synek przyjdzie na świat. 12 września 2018 r. mamy stawić się w Klinice Uniwersyteckiej w Munster, by tam oczekiwać na poród synka i powierzyć jego życie w najlepsze ręce.

Przed naszym Filipkiem długa droga, pełna zabiegów medycznych, operacji, badań. Wiemy jednak, że są dzieci, które taką drogę już przebyły, są szczęśliwie. Marzy się nam, aby nasz synek miał zwyczajne, szczęśliwe życie. Aby mógł tak jak rówieśnicy chodzić do szkoły, jeździć na rowerze, nartach i broić z kolegami. Dlatego serdecznie prosimy o pomoc w zgromadzeniu funduszy na leczenie Filipka w Niemczech i już teraz z całego serca za każde wsparcie dziękujemy.

Przyszli rodzice Filipka

Fundacja na rzecz dzieci z wadami serca COR INFANTIS

ul. Nałęczowska 24, 20-701 Lublin

86 1600 1101 0003 0502 1175 2150

Dla wpłat zagranicznych:

USD PL93 1600 1101 0003 0502 1175 2024

EUR PL50 1600 1101 0003 0502 1175 2022

Kod SWIFT dla przelewów z zagranicy: ppabplpk

Bank: BGŻ BNP PARIBAS oddział w Lublinie, ul. Tomasza Zana 35, 20-601 Lublin

wpłaty w tytule przelewu z dopiskiem: Filip Rafało

Fundacja Cor Infantis nie pobiera prowizji ani żadnych dodatkowych opłat. Całość zebranych środków przeznaczona jest na leczenie dziecka.